Przejdź do treści

Kto w przypadku Wspólnot Mieszkaniowych powinien być wykazany w deklaracji jako podmiot zobowiązany do złożenia deklaracji?

Kto w przypadku Wspólnot Mieszkaniowych powinien być wykazany w deklaracji jako podmiot zobowiązany do złożenia deklaracji, ze wskazaniem danych typu NIP, adres itp. Wspólnota Mieszkaniowa czy też Zarządca Nieruchomości (Zarząd Wspólnoty)? Istotne jest to z punktu widzenia późniejszej egzekucji zaległości z tytułu opłaty. To na podmiot, który zobowiązany jest do złożenia deklaracji wystawiany będzie tytuł wykonawczy do egzekucji, a na Zarząd Wspólnoty tytułu egzekucyjnego raczej się nie wystawi? Nasza interpretacja: W deklaracji jako podmiot zobowiązany do złożenia deklaracji powinna zostać wskazana Wspólnota Mieszkaniowa. Deklarację taką w imieniu Wspólnoty Mieszkaniowej podpisze osoba upoważniona do reprezentowania Zarządcy Nieruchomości albo Zarząd Wspólnoty. Odpowiedź eksperta: Zgodnie z art. 2 ust. 3 UCPG „jeżeli nieruchomość jest zabudowana budynkami wielolokalowymi, w których ustanowiono odrębną własność lokali, obowiązki właściciela nieruchomości obciążają osoby sprawujące zarząd nieruchomością wspólną, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 oraz z 2004 r. Nr 141, poz. 1492), lub właścicieli lokali, jeżeli zarząd nie został wybrany.”Zgodnie z tym przepisem obowiązki z zakresu UCPG obciążające właścicieli nieruchomości, w tym składanie deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi,obciążają osoby sprawujące zarząd nieruchomością wspólną. Literalnie rzecz ujmując, według tego przepisu wskazane wyżej osoby przejmują obowiązki właścicieli nieruchomości z zakresu UCPG i wykonują te obowiązki za nich, ze wszelkimi konsekwencjami wynikającymi z ich wykonywania (niewykonywania) – tutaj zwrócić uwagę należy na te wynikające z art. 6o i 6p UCPG. W rezultacie właściciel nieruchomości zostaje z nich zwolniony. Co istotne zauważenia wymaga, że przepis ten nie stanowi o tym, że obowiązki te obciążają, przechodzą na wspólnotę, a zarząd w imieniu tejże wspólnoty jedynie je wykonuje jako jej reprezentant. Ponadto nie ma tutaj mowy nawet o zarządzie wspólnoty, a o osobach sprawujących zarząd, a więc o imiennie oznaczonych osobach sprawujących funkcje zarządu/zarządcy. Konsekwencje powyższego są bardzo istotne (przy przyjęciu znaczenia językowego tego przepisu). Po pierwsze, nie można przyjąć że podmiotem zobowiązanym do złożenia deklaracji jest wspólnota mieszkaniowa, a tytuł egzekucyjny wystawiany jest na tą wspólnotę (jego adresatem nie może być zarząd, gdyż nie ma on podmiotowości prawnej). Przyjęcie takiego stanowiska wykraczałoby poza granice, jakie zakreśla powołany wyżej przepis. Stanowiłoby wykładnię rozszerzającą, a jak wiadomo wyjątki (a takim jest z pewnością art. 2 ust. 3 UCPG)należy rozumieć ściśle, nigdy rozszerzająco. Ponadto byłoby to niezgodne z art. 6 ustawy o własności lokali, zgodnie z którym wspólnota mieszkaniowa posiada zdobność do występowania w stosunkach cywilnoprawnych wyłącznie w zakresie spraw związanych z zarządem nieruchomością wspólną i tylko w tym ograniczonym zakresie posiada zdolność sądową oraz zdolność do bycia stroną postępowania administracyjnego (tak orzecznictwo SN oraz doktryna, m.in. E. Bończak-Kucharczyk, Komentarz do art. 6 ustawy o własności lokali,Własność lokali i wspólnota mieszkaniowa, Komentarz, opubl. LEX). Tutaj natomiast nie chodzi o nieruchomości wspólne a „prywatną” własność właścicieli poszczególnych wyodrębnionych lokali. Odrębnie należy traktować sprawy związane z nieruchomościami wspólnymi danej wspólnoty mieszkaniowej. Wtedy zobowiązanym do złożenia deklaracji będzie na zasadach „ogólnych” wspólnota, która działać będzie za pośrednictwem zarządu. Tytuł egzekucyjny w odniesieniu do nieruchomości wspólnych wystawiany jest na wspólnotę. Po drugie, do złożenia deklaracji nie jest również zobowiązany zarząd wspólnoty, a osoby sprawujące ten zarząd. Osoby te nie występują w charakterze reprezentanta wspólnoty, nie wynika to bowiem w żaden sposób z art. 2 ust. 3 UCPG (patrz wyżej).  Dlatego też to na te osoby powinien być wystawiany tytuł egzekucyjny (na każdą z osobna, jeżeli jest to kilka osób). W związku z tym osoby te w deklaracji powinny podać swoje „prywatne dane” (w celu właściwego ich zidentyfikowania w postępowaniu egzekucyjnym), a nie dane wspólnoty mieszkaniowej (a więc imię, nazwisko, PESEL, miejsce zamieszkania, itp. w przypadku osób fizycznych; firmę, NIP, nr w rejestrze w przypadku, gdy zarząd sprawuje osoba prawna). Z przepisu tego literalnie  nie wynika, że osoby sprawujące zarząd zastępują właścicieli w wykonaniu ich obowiązków, są ich swoistymi reprezentantami, co prowadziłoby do wniosku, iż osoby te składają co prawda za nich deklarację, opłacają za nich opłatę, ale konsekwencje wynikające z niewłaściwego wykonania tych obowiązków spoczywają nadal na właścicielu nieruchomości. Jak wynika z powyższego, sformułowanie tego przepisu jest bardzo niefortunne. W jego efekcieosoby sprawujące zarząd stają się adresatami obowiązków z UCPG, a właściciele nieruchomości są z nich zwolnieni. Wszelkie negatywne konsekwencje obciążają tu imiennie oznaczone osoby – tylko i wyłącznie z racji wykonywanej funkcji, a nie wspólnotę, co mogłoby jeszcze znaleźć jakieś racjonalne uzasadnienie. Znaczenie literalne art. 2 ust. 3 UCPG prowadzi więc do dość absurdalnych konsekwencji z punktu widzenia społecznego i ekonomicznego, rażąco niesprawiedliwych w stosunku do osób w nim wymienionych. Wydaje się, że najistotniejsze znaczenie ma tutaj wykładnia słowa „obciążają”. Jeżeli by przyjąć, że celem ustawodawcy było przeniesienie na osoby sprawujące zarząd jedynie wykonania tych obowiązków, bez zmiany ich pierwotnego adresata, to podmiotem zobowiązanym do złożenia deklaracji byłby nadal właściciel nieruchomości, a osoby sprawujące zarząd jedynie realizowałyby ten obowiązek. W konsekwencji tytuł egzekucyjny wystawiany byłby na właściciela. Również to on przykładowo byłby podmiotem, do którego skierowana byłaby decyzja administracyjna z art. 6o UCPG. Przyjęcie takiej interpretacji wymagałoby jednakodejścia od wykładni językowej, która jak powszechnie się przyjmuje ma pierwszeństwo. Należy przy tym wskazać, że wykładnia ta nie byłaby wykładnią rozszerzającą, a raczej zawężającą (wykładnią z pewnością rozszerzającą byłoby obciążenie obowiązkami samą wspólnotę). W literaturze wskazuje się, że zasada pierwszeństwa wykładni językowej nie ma charakteru absolutnego, gdyż w pewnych sytuacjach można od niej odstąpić i przypisać pierwszeństwo wykładani funkcjonalnej (celowościowej) lub systemowej.   L. Morawski (Wykładnia w orzecznictwie sądów, Komentarz, Toruń 2002, s. 100 i n.) wskazuje, że może to nastąpić tylko wtedy, gdy uzasadniają to jakieś ważne racje prawne, społeczne, ekonomiczne lub moralne. Z kolei SN w uchwale z dnia 11.01.1999 r. (N I KZP 15/98) podniósł, że „metoda językowa wykładni ma podstawowe znaczenie przy wykładni tekstu prawnego. Dopiero w sytuacji, w której norma wyinterpretowana metoda językową byłaby w sposób jaskrawy społecznie niedorzeczna, czy też niewątpliwie wskazywałaby na zbyt wąski lub zbyt szeroki zakres jej stosowania, taką wykładnię należałoby odrzucić.” Natomiast w wyroku z dnia 8.01.1993 r. (III ARB 84/92) SN zauważył, że „wykładnia gramatyczno-słownikowa jest tylko jednym z przyjmowanych powszechnie w rozumowaniu prawniczym sposobów wykładni, a wnioski z niej płynące mogą być również często mylące i prowadzić merytorycznie do błędnych, niezgodnych z rzeczywistymi intencjami ustawodawcy, a w końcu również czasami do niesprawiedliwych i krzywdzących stronę procesu rezultatów. Dlatego tez musi ona być uzasadniona wnioskami płynącymi z zastosowania innych rodzajów wykładni: historycznej, systemowej, funkcjonalnej, logicznej, a wreszcie – jeśli nie przede wszystkim – celowościowej, która w odniesieniu do indywidualnych spraw rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych uznana jest za najodpowiedniejszą  i najlepiej prowadzącą do rozszyfrowania intencji  celów prawodawcy.” Na rolę wykładni celowościowej w prawie administracyjnym zwraca również uwagę W. Jakimowicz (Wykładnia w prawie administracyjnym, Zakamycze 2006, s. 182 i n.), wedle którego „w prawie administracyjnym element celowości jest podstawowy, skoro kategoria celu publicznego determinuje tu zarówno działania prawodawcy, jak i interpretatora, a więc wykładnia celowościowa na obszarze tej gałęzi prawa musi również zajmować kluczowe miejsce.” Chodzi tutaj zatem o  cel specyficznie pojmowany. „Powoływanie się w procesach wykładni w prawie administracyjnym na intencje prawodawcy, jest wskazywaniem na powinne, tj. zdeterminowane kategorią celu publicznego jego intencje, a nie na to, co prawodawca miał faktycznie na myśli” (W. Jakimowicz, s. 184). Dokonywanie wykładni celowościowej przepisów prawa administracyjnego koncertuje się zatem na ocenie, czy dany przepis realizuje cel publiczny. Reasumując, w związku z tym, że literalna wykładania art. 2 ust. 3 UCPG prowadzi do wniosków społecznie nieuzasadnionych, rażąco niesprawiedliwych z punktu widzenia osób sprawujących zarząd (prowadzenie egzekucji opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi wobec osób sprawujących zarząd nieruchomości wspólnych, a nie wobec właścicieli nieruchomości, tj. wytwórców tych odpadów, niezależnie od ewentualnych roszczeń zwrotnych osób sprawujących zarząd do tychże właścicieli, co w praktyce jak wiadomo mogłoby wywoływać duże trudności), należy od niej odstąpić, czy też dokonać jej korekty w oparciu o cel publiczny, jaki miała ta regulacja, a mianowicie uproszczenie procesu składania deklaracji i większą efektywność w uiszczaniu opłat, przy zachowaniu jednego z głównych celów ustawy – obciążenia właścicieli nieruchomości obowiązkami w zakresie opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi.  A zatem przepis ten należy rozumieć w ten sposób, że podmiotem zobowiązanym do złożenia deklaracji jest właściciel nieruchomości. Obowiązek ten „w jego imieniu” z mocy ustawy realizują podmioty sprawujące zarząd nieruchomością wspólną. To samo dotyczy uiszczania opłat. Jednakże wszelkie ujemne konsekwencje związane z niewłaściwym realizowaniem tych obowiązków (niezłożenie deklaracji, nieuiszczenie opłaty, podanie fałszywych danych) obciążają właścicieli nieruchomości. W związku z powyższym w deklaracji powinno zamieścić się rubryki pozwalające na zidentyfikowanie zarówno składającego deklarację (osoby sprawujące zarząd), jak również osoby w imieniu których deklaracja ta jest składa (właściciela nieruchomości). Hasła kluczowe: utrzymanie czystości i porządku w gminach, deklaracje o wysokości opłaty, składanie deklaracji

Masz pytania?

Skontaktuj się z naszym ekspertem

/
/